Krakowscy limanowianie u siebie

W piątkowy wieczór w sali kameralnej Limanowskiego Domu Kultury liczne grono mieszkańców miasta spotkało się z ludźmi teatru, kabaretu, filmu i mediów. Osobami wywodzącymi się z Limanowej oraz związanymi z najbliższym regionem.



Siedzą od lewej: Beata Merkowska-Golonka, Łukasz Rybarski, Sławomir Czyrnek, Artur Więcek, Dorota Sułkowska, Jerzy Zoń. Fot. Roland Mielnicki

Na spotkanie, zainicjowane przez starostę Romana Duchnika, burmistrza Marka Czeczótkę oraz dyrektor Limanowskiego Domu Kultury Stanisławę Obrzut, przybyli prawie wszyscy zaproszeni. Przyjechali tu, gdzie zostawili rodziny, przyjaciół, wspomnienia, cząstkę siebie.

"Niech twoje słowa rozjaśnią wszystkim dzień"

Szczególnie miłym akcentem spotkania było ciepłe powitanie przez Łukasza Rybarskiego pani profesor Jadwigi Kowalczyk zasłużonego pedagoga, nauczyciela wielu spośród przybyłych na spotkanie gości i mieszkańców miasta. Towarzysząca spotkaniu swobodna, niemal przyjacielska atmosfera była w dużej mierze zasługą Łukasza Rybarskiego, znanego twórcy i czołowego aktora krakowskiego "Kabaretu pod Wyrwigroszem", współpracującego też z telewizyjną "Dwójką". Artysta pochodzi z Wrocławia, ale jak sam twierdzi najpiękniejsze lata swego życia - okres szkoły średniej - spędził w Limanowej. Łukasz z sympatią wspominał tamten czas. Tu zawiązywały się pierwsze przyjaźnie, potem były wyjazdy do teatru, pierwsze próby artystyczne, także wokalne w zespole HAK.

W tym czasie, w konkurencyjnym zespole muzycznym MUR, swoje pierwsze kroki w świecie artystycznym stawiał Artur Więcek - reżyser i współscenarzysta nominowanego do wielu prestiżowych nagród filmu "Anioł w Krakowie". Jego droga do kariery - jak sam wspomina - była dosyć kręta i zawiła. Szkołę średnią kończył w Krakowie, potem Studium Medyczne dla Pracowników Socjalnych, a równocześnie to co ciągle w nim drzemało i o czym wciąż myślał -pierwsze filmowe etiudy, scenariusze, telewizja publiczna, pierwsze seriale i wreszcie pełnometrażowy debiut filmowy, który przyniósł "Baronowi" nie tylko nagrody, ale prawdziwy sukces i szeroki rozgłos.

"Dąż do doskonałości, nie do perfekcji"

O swojej karierze opowiadał także Jerzy Zoń - znany reżyser realizowanych z wielkim rozmachem licznych przedstawień w plenerze, zarówno w kraju, jak i za granicą. I chociaż urodził się w Kamienicy a mieszkał wiele lat w Siekierczynie, to deklaruje sympatię do Limanowej, w której bywa bardzo często. Tu właśnie mogliśmy oglądać widowiska reżysera - przed laty "Wieżę Babel", potem "Zapach czasu" a ostatnio "Mazepę".

W czasie spotkania był czas na wspólne oglądanie telewizji. Jerzy Zoń zaprezentował obrazy ze swojego spektaklu z okazji jubileuszu Uniwersytetu Jagiellońskiego, Artur Więcek przedstawił fragmenty "Filozofii po góralsku", której był jednym z głównych realizatorów. Kilka obrazków ze swojej telewizyjnej pracy z kamerą pokazał Sławomir Czyrnek - obecnie producent w TVN, związany między innymi z programem "Rozmowy w toku". Swoje pierwsze kroki w zawodzie dziennikarza stawiał w "Dzienniku Polskim" oraz prasie lokalnej.

"Nastaw się na ciągłą pracę nad sobą"

Dorota Sułkowska od urodzenia związana jest z naszym miastem, a od pięciu lat z RMF FM. Początkowo pracowała jako reporter w zakopiańskim oddziale stacji, a od dwóch lat, w głównej siedzibie radia na Kopcu Kościuszki, jest wydawcą serwisów informacyjnych.

W Limanowej także tkwią korzenie Beaty Merkowskiej - Golonki, która ukończyła studia na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego i od dziewięciu lat związana jest z Telewizją Kraków. Pełni tam funkcję kierownika produkcji, zajmuje się stroną organizacyjną i finansową głównie programów rozrywkowych na antenę ogólnopolską i regionalnej trójki. W tym dziale pomaga jej i "wykonuje jej polecenia" - również limanowianka - Natalia Mrózek, która jest absolwentką tej samej uczelni co jej przełożona.

O swojej pracy opowiadał również związany z Telewizją Kraków kierujący działem informacji Kroniki Krakowskiej Janusz Sejmej.

Danuta Górszczyk z "Gazety Krakowskiej", która nie mogła uczestniczyć w spotkaniu, przesłała list z pozdrowieniami i życzeniami radości i optymizmu. Pomimo usilnych prób nie udało się również porozmawiać z Teresą Dzielską - aktorką Teatru w Częstochowie. No cóż, zawiodły telefoniczne łącza. Nieobecny był również zaproszony Grzegorz Kupiec z TVN.

"Dawaj ludziom więcej niż oczekują i rób to z radością"

Jak zapowiedziała na zakończenie pani Stanisława Obrzut planowane jest następne takie spotkanie, w którym prawdopodobnie weźmie udział znana prezenterka telewizyjna Dorota Gawryluk oraz aktor Teatru Ludowego w Krakowie Jacek Joniec.

Liczba uczestników, ich spontaniczne reakcje i uśmiechy na twarzach pozwalają przypuszczać, że spotkanie było udane. Mam nadzieję, że jest to dobra zapowiedź podobnych spotkań oraz niejako prolog owocnej współpracy gości z naszym miastem. Niewątpliwie to spotkanie z ambitnymi rodakami, ludźmi sukcesu pozostanie w pamięci uczestników jako sympatyczne wydarzenie towarzyskie.

Małgorzata Ociepka