Dar serc - nowe karetki w Limanowej


Kolumna Transportu Sanitarnego Szpitala Powiatowego w Limanowej nabyła trzy nowe karetki pogotowia. Ich zakup był możliwy dzięki ofiarności mieszkańców Ziemi Limanowskiej i okolicznych miejscowości. Uroczyste przekazanie nowoczesnego sprzętu odbyło się 27 lutego w Limanowskim Domu Kultury.




Poseł Bronisław Dutka, władze: powiatu limanowskiego, miasta Limanowej, sponsorzy oraz pracownicy Kolumny Transportu Sanitarnego Szpitala Powiatowego w Limanowej uczestniczyli w uroczystym przekazaniu nowych karetek.

Dla bezpieczeństwa pacjentów

Stare wyeksploatowane pojazdy, które miały przebieg nawet 500 tys. km, musiały być, choćby ze względów bezpieczeństwa, niezwłocznie zastąpione nowymi. W dotychczas używanych polonezach mieszczą się jedynie nosze i siedzenie dla lekarza. Nie ma możliwości wykonywania swobodnych ruchów. Nawet kroplówkę trzeba trzymać w dłoni. Na dodatek ze względu na nie przystosowanie konstrukcyjne typowo transportowych noszy trudno było podejmować np. zabiegi reanimacyjne. Tymczasem, gdy sekundy decydują o ich życiu i zdrowia pacjenta, od sprawnego, szybkiego pojazdu oraz skutecznie udzielonej pomocy, zależy los przewożonych osób.

- Widzieliśmy konieczność niezwłocznej wymiany taboru - wyjaśnia kierownik Kolumny Transportu Sanitarnego Zbigniew Jeż. - Nowo zakupione sanitarki spełniają standard karetek nie tylko transportowych, ale i wypadkowych. Personel medyczny pracuje w dogodnych warunkach a kierowcy mają poczucie komfortu pracy przy świadomości, że nie narażają życia swego i pasażerów.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że zakup nowej karetki nie jest sprawą społeczeństwa. Można przecież czekać na środki z budżetu państwa, na dofinansowanie. Czekać ..., gdy o życiu ludzkim mogą zadecydować sekundy. - Zdajemy sobie sprawę z ciężkiej sytuacji służby zdrowia. Mieliśmy świadomość, że nowych pojazdów nikt nam nie kupi, nie przydzieli, dlatego sami zdecydowaliśmy się na zorganizowanie akcji ZBIÓRKA - tłumaczy Zbigniew Jeż.

Dar społeczeństwa

Dwie pierwsze karetki Kolumna Transportu Sanitarnego zakupiła jeszcze w latach 90. Potem mieszkańcy Laskowej i Ujanowic ufundowali kolejny pojazd. W 1997 roku na następne sanitarki złożyli się mieszkańcy Jodłownika, Szczyrzyca i Skrzydlnej. W 1999 r., po trwającej 10 miesięcy kweście, kupiono i wyposażono dwa ambulanse. Teraz dołączyły do tego trzy nowoczesne samochody, a dzięki negocjacjom udało się uzyskać 31 procentowy upust przy ich zakupie. Na wszystkich wozach widnieje napis: "Dar Społeczeństwa Powiatu Limanowskiego".



Każda złotówka

W tej akcji liczy się każda złotówka wrzucana do puszek kwestujących pracowników Kolumny Transportu Sanitarnego. Przeprowadzający akcję podkreślają, że zawsze spotykają się z życzliwym odbiorem. Nieraz widzą, jak wiele wyrzeczeń kosztuje darczyńcę ofiarowana złotówka. Ale dzięki tym wszystkim większym i mniejszym kwotom do tej pory udało się zakupić łącznie 9 nowych pojazdów.

Dużą pomocą służą limanowscy sponsorzy. Wśród nich największą ofiarnością i gotowością wsparcia w każdej chwili wyróżnia się Bank Spółdzielczy w Limanowej. Na liście fundatorów karetek należy też wymienić Firmę Budowlaną GURGUL, firmy: Ducat, JONIEC Mieczysława Jońca z Tymbarku, IMA, Laskopol, Arka 2, Limblach, INKO z Mszany Dolnej, Limatherm, Wolimex, Tymbark S.A., Wytwórnię Opakowań Zelek i Szmal, Hurtownię Ścianek, Firmę Przewozową Romana Pasyka, Bank Spółdzielczy w Jodłowniku, Meblomet z Mszany Dolnej, Hurtownia Stali Jowisz, PPHU Zieliński, Gemini Gabrieli Baczyńskiej, Betoniarnia Macieja Bugajskiego, Jowisz Tadeusza Kubackieg i Jerzego Stelmacha.

Trwająca już 10 lat akcja społecznej zbiórki funduszy na karetki pogotowia jest fenomenem na skalę Polski. Ostatnio tematem zainteresowali się nawet dziennikarze "Życia Warszawy". Pracownicy limanowskiej Kolumny Transportu Sanitarnego w każdą niedzielę w godzinach wolnych od pracy kwestują przy kościołach. Podczas obecnej akcji społecznie przepracowali już 3260 godzin. Przy tej okazji nie sposób nie wymienić Zbigniewa Jeża - inicjatora i głównego organizatora akcji. Nieraz po kilka razy w tygodniu jeździ on do kolejnych kościołów, aby ustalić możliwy termin zbiórki pieniędzy. Księża pozytywnie reagują na jego propozycje. Niedzielę wcześniej zapowiadają, że za tydzień przed kościołem pojawią się kwestujący, potem przypominają o akcji. W ten sposób w ciągu 10 miesięcy pracownicy Kolumny Transportu Sanitarnego odwiedzili 104 miejsca.

Wszystkie zebrane pieniądze są skrupulatnie liczone przez komisję i wpłacane na konto Fundacji na Rzecz Rozwoju Placówek Służby Zdrowia z dopiskiem "Zbiórka na zakup karetki transportowej". Tu nie zmarnuje się żadna złotówka. Zbigniew Jeż przedstawia drobiazgową dokumentację, rachunki, precyzyjne wyliczenia stanu konta. Widać, że wszystko robi z sercem i prawdziwym zaangażowaniem. Podkreśla, że nie chce, aby o nim pisać, jemu zależy na rozwoju limanowskiej Kolumny Transportu Sanitarnego, na zdobyciu najlepszego sprzętu, podpisaniu nowych kontraktów. Wie, że od tego zależy życie pacjentów, ale także los podległych mu pracowników.


Prezentacja wyposażenia nowej karetki ?Daru Społeczeństwa Powiatu Limanowskiego?.
Fot. R. Mielnicki

Akcja trwa

Tegoroczna akcja zbiórki pieniędzy potrwa do maja. W każdą niedzielę od 6 do 16 osób z Kolumny Transportu Sanitarnego w charakterystycznym ubraniu, z identyfikatorami i zaplombowanymi puszkami, wychodzi pod kościoły, by kwestować na zakup nowych karetek. Obecnie akcja wychodzi już poza teren powiatu. Kwestujący byli już m.in. w Marcinkowicach, Dziekanowicach, Tarnawie i Ochotnicy Dolnej. W najbliższym czasie pojawią się w Glisnem i Olszówce. Jak podkreślają, wszędzie spotykają się z życzliwym przyjęciem. Mijający ich ludzie zdają sobie sprawę, że w każdej chwili sami mogą stać się pacjentami i potrzebować pomocy. Obecnie Limanowa dysponuje już 9 nowoczesnymi samochodami. Katalogowa wartość karetek zakupionych w ciągu ostatnich 3 lat przekroczyła 600 tys. zł (starych 6miliardów). Nikt nie jest jednak w stanie przeliczyć wartości uratowanych dzięki nim istnień ludzkich.

Jolanta Bugajska