Sprawna Rada Miasta

Rozmowa z Ryszardem Kulmą

Przewodniczącym
Rady Miasta Limanowa


- W wyborach na Przewodniczącego Rady Miasta otrzymał Pan 15 głosów, poparli Pana wszyscy radni, to zobowiązuje...

- Jestem usatysfakcjonowany, że cała Rada przychyliła się do wniosku i wybrała mnie jednogłośnie. Uważam, że jest to wielkie zobowiązanie. Będę się starał, żeby nikogo nie zawieść.

- Powołanie dwóch zastępców to dobre rozwiązanie?

- To nie do końca tak. Statut Miasta stanowi, że musi być dwóch wice przewodniczących. Natomiast na najbliższej sesji powołamy komisję statutową, która utworzy nowy statut Rady Miasta Limanowa. Jeżeli radni opowiedzą się za jednym wiceprzewodniczącym, to wtedy zostanie to zmienione. Statut musi być zmieniony, chociażby ze względu na to, że w tej kadencji nie ma Zarządu Miasta, a burmistrz jednoosobowo decyduje o kierunku pracy. Przykładowo sam decyduje o wyborze swojego zastępcy.

- Czym Rada zajmie się w najbliższym czasie?

- Podatkami. W tej chwili na 3 grudnia przygotowane jest posiedzenie nowo wybranej komisji Finansowej i Komisji Gospodarki Komunalnej. Będą to debaty nad przyszłorocznymi podatkami, które w zasadzie już powinny być uchwalone, ale w związku z późnym wyborem Rad, sprawa się odwlekła.

- Są już konkretne propozycje, projekty?

- Tak, są. Pani skarbnik i dyrektor MZGKi M przedstawią propozycje na komisjach rady. Tam zadecydują, które przedstawić Radzie do zaakceptowania. Liczę, że najpóźniej 12 grudnia będzie sesja, na której uchwalimy podatki. Chodzi głównie o podatki od nieruchomości, wywozu śmieci, a także posiadania psów.

- Podatki to jedna sprawa. Czy oprócz tego w najbliższym czasie będą podejmowane konkretne działania?

- Oczywiście. Chcemy spotkać się wspólnie z Radą Powiatu i Radą Gminy, aby omówić kierunki działania dla całego powiatu. Chcemy wspólnie działać dla Limanowej i wspólnie szukać pieniędzy, tak aby te trzy urzędy miały komfort działania, bez niepotrzebnych niesnasek. Druga sprawa, to kwestia budżetu. Na sesji 19 listopada poprzedni burmistrz przekazał nam projekt na 2003r. i w najbliższych tygodniach Rada będzie zastanawiać się, jakie nanieść poprawki.

- Skoro już mówimy o pieniądzach. Będą poczynione jakieś oszczędności?

- Tak. Chcemy wspólnie z burmistrzem przedstawić Radzie wiele propozycji. Widząc, co się dzieje w Limanowej, chcemy kilka rzeczy zmienić na lepsze. O szczegółach na razie nie mogę mówić, bo Rada musi najpierw ustosunkować się do naszych propozycji.

- Zawsze jedną z kontrowersyjnych spraw jest sprawa finansów. Ile będzie wynosić dieta radnych?

- W tej chwili dieta radnego wynosi 80 zł. za każde posiedzenie komisji i 120 zł. za sesję Rady Miasta. Chcemy radnym zaproponować wersję oszczędnościową, w której radny będzie otrzymywał wynagrodzenie wyłącznie za faktycznie przepracowany czas. Są to na razie nasze wewnętrzne propozycje. Na pewno do końca marca 2003, po uchwaleniu nowego Statutu zostaną podjęte decyzje w tych sprawach.

- Zmniejszenie ilości komisji też wiąże się z oszczędnościami?

- Tak. W tej chwili w Statucie mamy pięć komisji i na najbliższej sesji musimy wybrać członków tych komisji. Jest taka propozycja, by zmniejszyć ich ilość, włączając komisję Kultury i Sportu do komisji Oświaty i Zdrowia. Chcemy wypracować taką formułę, aby każdy radny pracował w dwóch komisjach. W tej chwili w Statucie jest tylko powiedziane, że radny musi brać udział w pracach komisji.

- "Echo" obchodzi dziesięciolecie istnienia. Działał Pan w redakcji "Echa" od samego początku. Jak Pan ocenia tę gazetę?

- Bardzo trudno odpowiadać mi na to pytanie, bo byłem jednym z inicjatorów powstania "Echa Limanowskiego" - gazety Związku Limanowian. Od początku jestem członkiem jej redakcji. Rozwój gazety w ciągu tych dziesięciu lat jest ogromny. Pierwszy numer miał 12 stron, był wydany na zwykłym papierze. Ten 100 numer jest 52 stronicowy, okładki kolorowe, zwiększyła się ilość autorów. Korzystając z okazji chciałbym przekazać wielkie podziękowania wszystkim dotychczas pracującym społecznie w Redakcji oraz całej obecnej redakcji za bardzo dobrą pracę. Wymienię: Stanisława Ociepkę, który jest głównym motorem napędowym całej redakcji, panią Dorotę Kozieł, Małgosię Ociepkę, Irenę Kurczab, Ilonę Machowicz- Jurowicz, Jolę Bugajską, moją żonę Alę i Darka Ociepkę, który zajmuje się stroną graficzną pisma oraz p. Jana Wronę, który zajmuje się zbieraniem zamówień od reklamodawców. Chciałem serdecznie podziękować Czytelnikom za to, że nas kupują i czytają, są nam wierni. Dziękuję, że piszecie do nas listy, dziękuję za wszelką serdeczność z Waszej strony, a także za krytykę. Dziękuję także wszystkim reklamodawcom, dzięki którym ta gazeta może istnieć w takiej formie i w takim kształcie.

- A ja dziękuję za rozmowę.

Jolanta Bugajska